„Nigdy nie planowałam stworzyć marki dla nastolatków.”
– Przez ponad dwadzieścia lat tworzyłam kosmetyki i wydawało mi się, że wiem o pielęgnacji naprawdę wszystko. Dopiero moje dzieci pokazały mi, jak wiele jeszcze przede mną. To mit, że okres dojrzewania zaczyna się od pierwszego pryszcza. On zaczyna się od pierwszej niepewności. Od pierwszego pytania: „Czy to normalne?” Wtedy zrozumiałam, że młoda skóra potrzebuje nie tylko dobrych receptur. Potrzebuje również kogoś, kto stanie po jej stronie.
Takich historii Małgorzata Ostrowska widziała wiele. Najpierw jako mama trójki dzieci. Później jako twórczyni profesjonalnych marek kosmetycznych i dermokosmetycznych takich jak Biovax, Dermomask, Biotaniqe czy Selfie Project. Wykształcenie socjologiczne, studia doktoranckie w Szkole Głównej Handlowej i ponad dwadzieścia lat doświadczenia w tworzeniu marek kosmetycznych nauczyły ją patrzeć nie tylko na skórę, ale przede wszystkim na ludzi. To właśnie połączenie tych dwóch perspektyw sprawiło, że spojrzała na pielęgnację młodej skóry zupełnie inaczej.
– Zrozumiałam, że największym wyzwaniem okresu dojrzewania nie zawsze są niedoskonałości. Często są nim emocje, które pojawiają się razem z nimi. Zobaczyłam to po raz pierwszy, gdy moje dziecko – jeszcze w szkole podstawowej – zaczęło używać mój kryjący korektor. Nie dlatego, że interesowało się makijażem, ale dlatego, że czuło wstyd. Zabolało mnie to tak głęboko, bo uświadomiłam sobie, że moje dziecko czuje przymus ukrywania swojej twarzy, zanim w ogóle zdążyło ją poznać. Wtedy obiecałam sobie, że jeśli kiedykolwiek stworzę markę dla młodych ludzi, nigdy nie będzie budowała swojej siły na ich niepewności.
Tak narodziło się Selfie Project – marka, która od samego początku nie była odpowiedzią na rynkowy trend, lecz na potrzeby młodych ludzi i ich rodziców.


