Co warto wiedzieć o ochronie przeciwsłonecznej dzieci? Q&A z ekspertem

Śmiejąca się dziewczynka z kremem SPF na twarzy, w stroju kąpielowym i kapeluszu. W tle fale morza i plaża.
04.07.2026

Słońce to nieodłączny element wakacji, ale dla dzieci może być szczególnie niebezpieczne. Odpowiednia ochrona przeciwsłoneczna ma u maluchów kluczowe znaczenie. Jak bezpiecznie korzystać ze słońca i letniej pogody opowie nam pierwsza w Polsce dermoonkolog, profesor UMED w Łodzi Magdalena Ciążyńska, kierująca Podddziałem Onkologii w Specjalistycznym Szpitalu Onkologicznym NU-MED w Tomaszowie Mazowieckim.

Co jest najważniejsze w ochronie przeciwsłonecznej u dzieci? Czy istnieje złota zasada?

Najważniejsza zasada brzmi: ochronę przeciwsłoneczną należy traktować jako cały system, a nie tylko stosowanie kremu z filtrem. SPF dla dziecka jest bardzo ważnym elementem ochrony, ale nie zastąpi cienia, odpowiedniej odzieży, nakrycia głowy, okularów przeciwsłonecznych ani rozsądnego planowania czasu spędzanego na słońcu.

Gdybym miała wskazać jedną „złotą zasadę”, powiedziałabym: nie dopuśćmy do poparzenia słonecznego u naszej pociechy. Skóra najmłodszych „pamięta” nadmierną ekspozycję na promieniowanie UV, a oparzenia słoneczne doznane w dzieciństwie mogą mieć wpływ na zdrowie skóry w przyszłości.

Najbezpieczniej jest unikać przebywania na intensywnym słońcu w godzinach największego nasłonecznienia, czyli między 11.00 a 15.00, a podczas upałów nawet między 10.00 a 16.00. Dziecko powinno nosić nakrycie głowy, przewiewną odzież, najlepiej z filtrem UPF oraz okulary przeciwsłoneczne z filtrem UV. Nie można też zapominać o regularnym stosowaniu kremu z wysoką ochroną przeciwsłoneczną, najlepiej SPF 50 lub co najmniej SPF 30, dobranego do wieku dziecka i potrzeb jego skóry.

 

Sprawdź również: Fotoprotekcja na wakacjach – jak skutecznie chronić skórę przed słońcem?

Jak różni się ochrona skóry niemowląt, małych dzieci i starszych dzieci? Czy dzieci do 1. roku życia mogą przebywać na słońcu?

Dzieci do ukończenia 1. roku życia nie powinny przebywać w bezpośrednim słońcu. Nie oznacza to rezygnacji ze spacerów czy aktywności na świeżym powietrzu, jednak powinny one odbywać się w cieniu i poza godzinami największego nasłonecznienia. Wózek warto wyposażyć w budkę przeciwsłoneczną lub parasolkę, pamiętając jednocześnie o odpowiedniej wentylacji.  Nie należy przykrywać wózka kocem, pieluszką ani innym materiałem, ponieważ może to ograniczać cyrkulację powietrza i prowadzić do niebezpiecznego wzrostu temperatury wewnątrz wózka. Dziecko powinno być ubrane w lekką, przewiewną odzież zakrywającą skórę oraz nakrycie głowy.

W przypadku niemowląt podstawą ochrony przeciwsłonecznej jest unikanie bezpośredniej ekspozycji na słońce i stosowanie barier fizycznych. Preparaty z filtrem UV powinny stanowić jedynie uzupełnienie tych działań, gdy nie da się całkowicie uniknąć kontaktu z promieniowaniem słonecznym.

Preparaty z filtrem nie powinny być stosowane rutynowo na całe ciało niemowlęcia. Można je nakładać jedynie na niewielkie, odsłonięte fragmenty skóry, których nie da się osłonić odzieżą lub ochronić przed słońcem w inny sposób. W przypadku małych dzieci, które są już aktywne i samodzielnie się poruszają, wyzwania są nieco inne. Maluchy dużo biegają, pocą się, bawią w wodzie i piasku, a także często dotykają twarzy. Dlatego krem z filtrem należy nakładać dokładnie i regularnie ponawiać jego aplikację. Warto wybierać preparaty przeznaczone specjalnie dla dzieci, to znaczy dobrze tolerowane przez skórę, wodoodporne i zapewniające szerokie spektrum ochrony przed promieniowaniem UVA i UVB. Promieniowanie UVB odpowiada głównie za oparzenia słoneczne, natomiast UVA przenika głębiej do skóry, przyspieszając jej starzenie i również przyczyniając się do rozwoju nowotworów skóry. Dlatego preparat przeciwsłoneczny powinien zapewniać ochronę przed oboma rodzajami promieniowania.

U starszych dzieci bardzo ważnym elementem staje się edukacja. Dziecko powinno rozumieć, że stosowanie kremu z filtrem nie jest przykrym obowiązkiem ani wakacyjnym rytuałem narzuconym przez rodziców, lecz elementem dbania o zdrowie. Możemy porównać to do zapinania pasów bezpieczeństwa czy noszenia kasku podczas jazdy na rowerze. Zachęcam rodziców, aby stopniowo uczyli dzieci samodzielnego nakładania preparatów ochronnych. Warto jednak przez pewien czas kontrolować, czy krem został nałożony odpowiednio dokładnie i równomiernie.

Dlaczego skóra dziecka jest bardziej narażona na szkodliwe działanie promieniowania UV niż skóra osoby dorosłej?

Skóra dziecka znacząco różni się od skóry osoby dorosłej. Jest cieńsza, delikatniejsza i mniej dojrzała, a jej naturalne mechanizmy ochronne dopiero się rozwijają. Bariera naskórkowa jest bardziej wrażliwa, dlatego łatwiej dochodzi do przesuszenia, podrażnień oraz uszkodzeń wywołanych przez czynniki środowiskowe, w tym promieniowanie UV.

Dodatkowo dzieci spędzają zwykle dużo czasu na świeżym powietrzu podczas spacerów, zabawy, jazdy na rowerze czy pobytu nad wodą. To sprawia, że są szczególnie narażone na długotrwałą ekspozycję na promieniowanie słoneczne. Musimy jednak pamiętać, że skutki działania promieniowania UV nie zawsze są widoczne od razu. Rumień czy poparzenie słoneczne to najbardziej oczywiste objawy, jednak promieniowanie może uszkadzać materiał genetyczny komórek skóry również wtedy, gdy skóra jedynie się opaliła. Dlatego my, dermatolodzy, podkreślamy, że opalenizna nie jest oznaką zdrowia, lecz reakcją obronną organizmu na uszkodzenie wywołane promieniowaniem ultrafioletowym.

 

Warto zajrzeć: SPF – najważniejszy wskaźnik ochrony przed słońcem. Jak wybrać odpowiedni dla swojej skóry?

Czy poparzenia słoneczne w dzieciństwie mogą mieć konsekwencje zdrowotne w przyszłości?

Tak i to niestety większe niż myślimy. Poparzenia słoneczne w dzieciństwie i okresie dojrzewania zwiększają ryzyko rozwoju nowotworów skóry w przyszłości, w tym czerniaka.

Szczególnie niepokojące są oparzenia z pęcherzami, silnym bólem, obrzękiem, gorączką czy złym samopoczuciem. Ale nawet „zwykłe” zaczerwienienie skóry po słońcu oznacza, że doszło do uszkodzenia. Skóra kumuluje uszkodzenia przez lata. To nie jest tak, że wakacyjne poparzenie mija bez śladu, bo po kilku dniach skóra się złuszczyła. Dlatego ochrona przeciwsłoneczna u dzieci jest inwestycją w zdrowie skóry na całe życie.

 

Może Cię zainteresować: SPF, UVA (w kółku), PA i PPD - co oznaczają symbole na produktach przeciwsłonecznych?

Jakie są najczęstsze błędy popełniane przez rodziców podczas ochrony dzieci przed słońcem na wakacjach? Co Pani najczęściej obserwuje?

Najczęściej obserwuję przekonanie, że jednorazowe nałożenie kremu z filtrem rano zapewnia dziecku ochronę przez cały dzień. Niestety tak nie jest. Filtr stopniowo się ściera, spływa wraz z potem, zmywa podczas kąpieli, a także pozostaje na ręczniku, ubraniu czy piasku.

Kolejnym częstym błędem jest stosowanie zbyt małej ilości preparatu. Wielu rodziców nakłada krem oszczędnie, przez co rzeczywisty poziom ochrony jest znacznie niższy niż deklarowany na opakowaniu.

Często spotykam się również z pomijaniem szczególnie wrażliwych obszarów ciała, takich jak uszy, kark, grzbiety stóp i dłoni, okolice kostiumu kąpielowego, nos, usta czy skóra głowy w miejscu przedziałka. To właśnie te miejsca bardzo często ulegają poparzeniom słonecznym.

Wciąż powszechna jest także wiara w to, że zachmurzenie chroni przed promieniowaniem UV. Tymczasem nawet w pochmurny letni dzień promienie UV docierają do skóry i mogą powodować jej uszkodzenia. Dziecko może się poparzyć również wtedy, gdy wydaje się, że słońca nie ma.

Błędem jest także traktowanie kremu przeciwsłonecznego dla dzieci jako „przepustki” do wielogodzinnego przebywania na słońcu. Żaden preparat nie zapewnia stuprocentowej ochrony. Pamiętajmy, że krem z filtrem powinien być elementem ochrony, a nie zastępować zdrowy rozsądek.

 

Przeczytaj także: Kiedy SPF nie działa tak, jak powinien, czyli najczęstsze błędy przy stosowaniu kremu z filtrem

Jak dobierać kremy z filtrem dla dzieci? Na co rodzice powinni zwracać uwagę podczas czytania etykiet kremów?

Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na szerokopasmową ochronę przed promieniowaniem UV, czyli zarówno UVB, jak i UVA. Promieniowanie UVB odpowiada głównie za rumień i oparzenia słoneczne, natomiast UVA wnika głębiej w skórę, przyspiesza jej starzenie i również uczestniczy w procesach prowadzących do rozwoju nowotworów skóry.

Rodzice powinni również prawidłowo interpretować oznaczenie „wodoodporny”. Nie oznacza ono ochrony przez cały dzień ani braku konieczności ponownego nałożenia preparatu. Wodoodporność informuje jedynie o większej odporności produktu na działanie wody i na tym koniec.  Nadal krem może on zostać częściowo usunięty podczas wycierania skóry ręcznikiem, zabawy w piasku czy intensywnej aktywności fizycznej.

Istotna jest także tolerancja preparatu przez skórę dziecka. U dzieci z atopowym zapaleniem skóry, skłonnością do alergii lub bardzo wrażliwą skórą warto wybierać produkty przeznaczone dla dzieci, hipoalergiczne, bezzapachowe lub o możliwie prostym składzie. Filtry mineralne, takie jak tlenek cynku czy dwutlenek tytanu, bywają lepiej tolerowane przez bardzo wrażliwą skórę, choć nowoczesne preparaty łączące różne rodzaje filtrów również mogą być bardzo dobrym wyborem.

Ważna jest także forma produktu. Najlepszy SPF dla dziecito ten, który będą chciały regularnie stosować. Dla jednych maluchów najlepiej sprawdzi się mleczko, dla innych krem, spray czy sztyft przeznaczony do ochrony nosa, uszu lub ust. W przypadku sprayów należy pamiętać, aby nie rozpylać preparatu bezpośrednio na twarz oraz po aplikacji dokładnie rozprowadzić go dłonią.

 

Zainspiruj się: SPF w sprayu i mgiełce – lekka ochrona, którą pokochasz szczególnie latem

Czy SPF 30 zapewnia wystarczającą ochronę, czy lepiej zawsze wybierać SPF 50?

SPF 30 zapewnia wysoką ochronę, pod warunkiem, że jest nakładany w odpowiedniej ilości i regularnie reaplikowany. W warunkach idealnych blokuje znaczną większość promieniowania UVB. Problem polega jednak na tym, że wakacyjna rzeczywistość rzadko bywa idealna. Dzieci kąpią się, wycierają ręcznikiem, biegają, pocą się i bawią w piasku, co stopniowo zmniejsza skuteczność ochrony.

U dzieci najczęściej rekomendujemy filtry SPF 50, szczególnie podczas wakacyjnych wyjazdów, pobytu na plaży, nad wodą, w górach czy podczas innych aktywności na świeżym powietrzu. SPF 30 może być wystarczający w niektórych sytuacjach, jednak w praktyce dzieci często otrzymują zbyt małą ilość preparatu, a jego aplikacja nie zawsze jest regularnie ponawiana. Wyższy faktor zapewnia więc większy margines bezpieczeństwa, szczególnie latem, u dzieci o jasnej karnacji, licznych znamionach, skłonności do oparzeń, chorobach skóry lub podczas wyjazdów do miejsc o wysokim indeksie UV.

Nie oznacza to jednak, że SPF 30 jest niewystarczający. Chodzi raczej o to, że SPF 50 daje większy margines bezpieczeństwa w codziennych, nieidealnych warunkach. To dodatkowa ochrona na wypadek sytuacji, gdy preparatu zostanie nałożone zbyt mało lub jego aplikacja nie będzie ponawiana tak często, jak powinna.

Niezależnie od wysokości filtra najważniejsze pozostaje jego prawidłowe stosowanie, odpowiednia ilość preparatu oraz regularna reaplikacja.

Więcej na ten temat: SPF 30 a SPF 50 – który z nich wybrać bez zgadywania?

Jak często należy ponawiać aplikację kremu z filtrem podczas pobytu na plaży lub przy basenie?

Standardowo preparat z filtrem należy ponawiać co około dwie godziny. W praktyce jednak podczas pobytu na plaży czy przy basenie często trzeba robić to nawet znacznie częściej, zwłaszcza po każdej kąpieli, intensywnym spoceniu się, wytarciu skóry ręcznikiem czy dłuższej zabawie w piasku. Musimy o tym pamiętać!

Rodzicom polecam prostą zasadę: nakładamy filtr przed wyjściem z domu, ponawiamy aplikację po wyjściu z wody i dodatkowo co około dwie godziny przez cały czas przebywania na słońcu.

 

Może Cię zainteresować: Reaplikacja SPF – jak prawidłowo uzupełniać ochronę w ciągu dnia?

Jaką ilość preparatu należy nakładać na skórę dziecka, aby ochrona była skuteczna?

To bardzo ważne pytanie, ponieważ większość osób nakłada zbyt małą ilość preparatu. Tymczasem nawet najlepszy filtr nie zapewni deklarowanej ochrony, jeśli zostanie zastosowany w niewystarczającej ilości. Gdy nakładamy jedynie połowę zalecanej dawki, rzeczywisty poziom ochrony jest znacznie niższy niż SPF podany na opakowaniu

U osób dorosłych przyjmuje się orientacyjnie, że na całe ciało potrzeba około 30–40 ml preparatu, czyli objętość niewielkiego kieliszka. W przypadku dzieci ilość zależy od wieku i powierzchni ciała, jednak obowiązuje prosta zasada: skóra powinna być pokryta równomierną, wyraźną warstwą preparatu, który należy dokładnie rozprowadzić.

Pomocna może być tzw. zasada dwóch palców. Polega ona na wyciśnięciu paska kremu na długość dwóch palców i zastosowaniu go na określoną okolicę ciała, na przykład twarz i szyję. W przypadku większych partii ciała ilość preparatu należy odpowiednio zwiększyć, dostosowując ją do wieku i wzrostu dziecka.

Jeśli mamy wątpliwości, lepiej nałożyć nieco więcej preparatu niż za mało. Szczególnej ochrony wymagają miejsca najczęściej narażone na poparzenia słoneczne, takie jak nos, policzki, uszy, kark, ramiona oraz grzbiety dłoni i stóp.

 

Zobacz też: Indeks UV nie tylko latem - dlaczego warto go sprawdzać i jakie ma to znaczenie dla skóry?

Czy wodoodporny filtr oznacza, że nie trzeba go nakładać ponownie po kąpieli?

Nie. To jeden z największych mitów dotyczących fotoprotekcji. Określenie „wodoodporny” nie oznacza, że preparat jest niezmywalny ani że zapewnia ochronę przez cały dzień. Informuje ono jedynie, że filtr zachowuje deklarowaną skuteczność przez określony czas kontaktu z wodą - najczęściej przez 40 lub 80 minut, w zależności od oznaczeń producenta. Dlatego po kąpieli, wytarciu skóry ręcznikiem czy intensywnym spoceniu się preparat należy ponownie nałożyć.

To co często najbardziej nas interesuje, czyli jak odpowiednio chronić znamiona i pieprzyki dzieci?

Znamiona chronimy tak samo jak całą skórę, jednak wymagają one szczególnej uwagi. Nie wystarczy posmarować filtrem wyłącznie samych „pieprzyków”. Promieniowanie UV oddziałuje na całą skórę, również na obszary, na których nie widać żadnych zmian. Dlatego dziecko, zwłaszcza mające liczne znamiona, powinno korzystać jak już wspomniałam wcześniej z kompleksowej ochrony przeciwsłonecznej, obejmującej przebywanie w cieniu, odpowiednią odzież, nakrycie głowy, okulary przeciwsłoneczne oraz regularne stosowanie kremu z wysokim filtrem. To właśnie połączenie wszystkich tych elementów stanowi złoty standard fotoprotekcji.

Nie zalecam rutynowego zaklejania znamion plastrami „na wszelki wypadek”. Plaster może podrażniać skórę, odklejać się, a dodatkowo stwarzać fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Wyjątkiem są szczególne sytuacje zalecone przez lekarza, na przykład po zabiegach dermatologicznych lub w przypadku świeżych ran.

Rodzice powinni obserwować znamiona swoich dzieci, ale bez nadmiernego niepokoju. W okresie wzrostu dziecka pojawianie się nowych znamion oraz stopniowe powiększanie się już istniejących zmian może być zjawiskiem naturalnym. Niepokój powinny wzbudzić znamiona, które szybko się zmieniają, stają się asymetryczne, mają nieregularne brzegi, niejednolity kolor, krwawią, swędzą, bolą lub wyraźnie różnią się od pozostałych zmian na skórze. W takich sytuacjach warto zgłosić się do dermatologa i wykonać badanie dermoskopowe.

 

Zobacz też: SPF a witamina D – duet, który nie musi się wykluczać

W sklepach coraz częściej spotkać można ubrania z filtrem UV dla dzieci. Czy one rzeczywiście działają?

Tak, odzież z certyfikowaną ochroną UV może skutecznie ograniczać ilość promieniowania docierającego do skóry dziecka. Takie ubrania posiadają oznaczenie UPF, czyli Ultraviolet Protection Factor, które określa stopień ochrony materiału przed promieniowaniem ultrafioletowym. Za bardzo wysoką ochronę uznaje się odzież o wartości UPF 50+, zatrzymującą ponad 98% promieniowania UV.

Warto jednak podkreślić, że skuteczną ochronę mogą zapewniać również zwykłe ubrania, pod warunkiem że są wykonane z odpowiednio gęsto tkanych materiałów. Ich skuteczność zmniejsza się natomiast wtedy, gdy tkanina jest bardzo cienka, mocno rozciągnięta lub mokra.

Odzież z filtrem UV szczególnie dobrze sprawdza się podczas wakacyjnych wyjazdów, pobytu nad wodą, uprawiania sportu czy wielogodzinnej zabawy na świeżym powietrzu. Nie należy jednak traktować jej jako jedynego sposobu ochrony przeciwsłonecznej. Ubranie zabezpiecza wyłącznie te obszary skóry, które pozostają zakryte, dlatego odsłonięte miejsca nadal wymagają stosowania kremu z wysokim filtrem przeciwsłonecznym.

Najlepsze efekty daje połączenie odzieży ochronnej z pozostałymi elementami fotoprotekcji, takimi jak cień, nakrycie głowy, okulary przeciwsłoneczne i odpowiednio dobrany filtr SPF.

Jakie objawy powinny zaniepokoić rodziców po ekspozycji dziecka na słońce?

Po nadmiernej ekspozycji na słońce niepokój powinny wzbudzić przede wszystkim objawy świadczące o poparzeniu skóry lub przegrzaniu organizmu. Należą do nich silne zaczerwienienie skóry, ból, obrzęk oraz pojawienie się pęcherzy.

Niepokojące są również objawy ogólne, takie jak dreszcze, gorączka, nudności, wymioty, ból głowy, nadmierna senność, osłabienie, zawroty głowy czy przyspieszony oddech. Szczególnej uwagi wymagają sytuacje, w których dziecko staje się apatyczne, splątane lub zachowuje się w sposób nietypowy.

Rodzice powinni także zwracać uwagę na oznaki odwodnienia, takie jak mała ilość oddawanego moczu, suche usta, płacz bez łez czy wyraźne osłabienie. U niemowląt i małych dzieci objawy mogą narastać bardzo szybko, dlatego nie warto zwlekać z reakcją.

Jeżeli po ekspozycji na słońce pojawią się pęcherze, gorączka, silny ból, objawy odwodnienia lub wyraźne pogorszenie stanu ogólnego dziecka, konieczna jest konsultacja lekarska.

 

Sprawdź także: SPF w sztyfcie, czyli wygodna ochrona na co dzień. Jak wybrać odpowiedni?

Jak postępować, jeśli mimo zabezpieczeń dojdzie do poparzenia słonecznego u dziecka?

  • Przede wszystkim należy jak najszybciej przenieść dziecko w zacienione miejsce i przerwać dalszą ekspozycję na słońce. Poparzoną skórę warto chłodzić letnimi, a nie lodowatymi okładami lub krótką letnią kąpielą. Należy również zadbać o odpowiednie nawodnienie, ponieważ zarówno oparzenie, jak i wysoka temperatura otoczenia zwiększają ryzyko odwodnienia.
  • Na skórę dziecka można zastosować łagodne preparaty nawilżające i kojące, najlepiej pozbawione alkoholu oraz innych substancji mogących wywoływać podrażnienia. Pojawiających się pęcherzy nie wolno przekłuwać. Nie należy także stosować domowych metod, takich jak smarowanie skóry masłem czy innymi tłustymi preparatami, które mogą nasilać podrażnienie i utrudniać gojenie.
  • Do czasu całkowitego wygojenia dziecko nie powinno ponownie przebywać na słońcu z odsłoniętą, poparzoną skórą.
  • Konsultacja lekarska jest konieczna, jeśli oparzenie jest rozległe, pojawiają się pęcherze, gorączka, silny ból, dreszcze, senność, wymioty lub objawy odwodnienia. W przypadku niemowląt każde istotne poparzenie słoneczne należy traktować bardzo poważnie i skonsultować z lekarzem.

Czytaj dalej: Czy przeterminowany krem z filtrem UV nadal działa i można go używać?

Jak chronić dzieci podczas codziennych aktywności, np. spaceru, jazdy rowerem czy zabawy na placu zabaw?

Wielu rodziców kojarzy ryzyko poparzeń słonecznych głównie z wakacjami nad morzem czy w górach. Tymczasem znaczna część ekspozycji na promieniowanie UV pochodzi z codziennych aktywności. Dzieci są narażone na działanie słońca każdego dnia, podczas spaceru do przedszkola lub szkoły, zabawy na placu zabaw, jazdy na rowerze czy treningów sportowych. To właśnie te regularne, wielokrotnie powtarzane ekspozycje składają się na całkowitą dawkę promieniowania, jaką skóra otrzymuje przez lata.

Jeżeli dziecko spędza czas na świeżym powietrzu, powinno mieć nakrycie głowy osłaniające twarz, uszy i kark, okulary przeciwsłoneczne z filtrem UV oraz lekką, przewiewną odzież. W słoneczne dni nie należy również zapominać o zabezpieczeniu odsłoniętych części ciała preparatem z filtrem przeciwsłonecznym.

Zachęcam także rodziców do zwracania uwagi na miejsce zabawy. Jeśli jest taka możliwość, warto wybierać place zabaw częściowo zacienione przez drzewa lub wyposażone w zadaszenia. Latem bardziej intensywne aktywności najlepiej planować w godzinach porannych lub późnym popołudniem, gdy natężenie promieniowania UV jest mniejsze.

Jednak w mojej opinii, największe znaczenie ma jednak budowanie prawidłowych nawyków od najmłodszych lat. Dziecko, które od początku uczy się, że przed wyjściem na słońce zakładamy czapkę, okulary i dbamy o ochronę skóry, będzie traktowało te zachowania jako naturalny element codzienności również w dorosłym życiu. To właśnie regularna, konsekwentna fotoprotekcja daje najlepsze efekty i pomaga chronić zdrowie skóry przez całe życie.

Czytaj również